Temat dnia 2025 - www.izydor-radlin.katowice.opoka.org.pl

Przejdź do treści

Temat dnia 2025

Temat dnia
28 grudnia
List pasterski
Konferencji Episkopatu Polski na święto Świętej rodziny
Bóg marzy o rodzinie, która jest domem miłości
Drodzy Siostry i Bracia,
dzisiejsze pierwsze czytanie zaczyna się od bardzo prostych słów: „Pan uczcił ojca przez dzieci, a prawa matki nad synami utwierdził.” To nie jest poezja. To jest Boża logika. Bożym planem jest, by rodzice byli źródłem błogosławieństwa dla swoich dzieci. W świecie nieskażonym złem, ramiona kochających rodziców zawsze byłyby przedłużeniem ramion samego Boga. Każdy z nas zna jednak wiele historii trudnych, przepełnionych bólem, czasem już od samego momentu poczęcia się dziecka. W niedzielę Świętej Rodziny chcemy jednak z całą mocą przypomnieć, że będąc dziećmi Bożymi, wszyscy jesteśmy powołani do głębokich relacji. Nasz dobry Ojciec, który zna nas po imieniu, ma dla nas dobry plan, nawet wtedy, gdy zawiodą najbliżsi.
1. Rodzina - dar i zadanie
Mimo że tak bardzo potrafimy się od siebie różnić, mamy jednak wspólne potrzeby. Każdy z nas, już od pierwszych chwil istnienia, pragnie poczucia bezpieczeństwa, ciepłego przyjęcia, obecności drugiego człowieka, kontaktu czy pocieszenia. Tam, gdzie te ludzkie potrzeby nie były w wystarczającym stopniu zaspokojone, tworzą się rany. Ktoś może powiedzieć: „Ja nie miałem domu jak z reklamy. Były nałogi, była przemoc, było dużo samotności lub poczucia porzucenia”. Nasz Ojciec potrafi jednak z nawet popękanych cegieł zbudować dom. Z Bożą i ludzką pomocą w tym domu też może być ciepło. Bo Bóg naprawdę marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości. Właśnie dlatego Ojciec posłał na świat swojego Syna Jezusa, naszego Zbawiciela. Każdy z nas, doświadczając ran, trudów codzienności i grzechów może uchwycić się Jezusa i dać Mu się poprowadzić. To uchwycenie się nazywamy wiarą.
Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam Świętą Rodzinę. Trzy osoby, z których każda jest inna, ale razem tworzą dom. Maryja – słuchająca. Józef – opiekuńczy. Jezus – obecny . Nie konkurują, nie porównują się. Każdy wnosi coś, czego inni nie mają. To jest klucz: w rodzinie nikt nie jest zbędny. Ani dziecko, które dopiero się uczy mówić. Ani staruszek, który już nie pamięta imion wnuków. Ani ten, który nie wszedł w związek małżeński. Ani ten, który codziennie zmaga się z przewlekłą chorobą. Ani przyjaciel, z którym nie łączą nas więzy krwi, ale stał się prawdziwym bratem lub siostrą, będąc przedłużeniem ramion samego Stwórcy. W swojej różnorodności wszyscy jesteśmy niezbędni. A razem możemy stawać się tym, czym była Święta Rodzina: miejscem, gdzie Bóg mieszka między ludźmi. Bo nasz Ojciec naprawdę marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości.
2. Piękno sakramentu małżeństwa
Z perspektywy wiary małżeństwo jest czymś więcej niż relacją dwojga osób, które się kochają. To przestrzeń, w której miłość zostaje powierzona Bogu. Gdzie „ja” i „ty” stają się „my” w Jego obecności. Mądre słowa przypominają, że: „miłość bez Boga, kończy się tam, gdzie kończy się siła człowieka”. W małżeństwie sakramentalnym jest inaczej –- tam, gdzie kończą się nasze siły, zaczyna się łaska. Oczywiście, nie dokonuje się to samoistnie. Małżeństwo, jak każdy sakrament, wymaga wiary. To właśnie przez wiarę sakrament małżeństwa staje się prawdziwie owocny. To z jej pomocą małżonkowie mogą wstać po upadku, podjąć pracę nad swoją relacją, przebaczyć po zdradzie, znaleźć sens nawet w trudzie codzienności. Zrobić to, co własnymi siłami byłoby niewykonalne.
Sakrament to nie magia, ale obietnica obecności Jezusa w małżeńskiej codzienności: w pieluchach, rachunkach, ciszy przy kolacji i w dotyku dłoni po kłótni. To uczenie się bycia przy sobie, by umieć być przy współmałżonku. Piękno sakramentu małżeństwa polega na tym, że Bóg zapisuje w nim swój styl miłości: wierny, dyskretny i pokorny. Takiego stylu miłości Jezus chce nas nauczyć. Ten styl najczęściej nie objawia się w spektakularnych cudach, ale w codziennej bliskości. To, co naprawdę piękne, zawsze ma w sobie odrobinę kruchości. Właśnie dlatego małżeństwo, które potrafi być czułe mimo trudności, jest jednym z najpiękniejszych obrazów Boga w świecie.
Kiedy Bóg wymyślił małżeństwo, nie pomylił się. On naprawdę wiedział, co robi. W Jego zamyśle, który objawia nam Biblia, najlepszą ochroną daru rodziny jest małżeństwo. Ten piękny sakrament, jak wszystkie Boże dary, jest równocześnie wielkim zadaniem. W codziennym życiu małżonków ujawnia się nie tylko to, co dobre. Do głosu dochodzą nasze ambicje, zranione ego, zmęczenie, ciche dni i niepozmywane kubki po herbacie. Nasz dobry Ojciec się tym nie gorszy. Przewidział to, wiedząc, że tam, gdzie dwoje ludzi jest tak blisko, nie ma miejsca na sztuczność, że tam może zrodzić się prawdziwa świętość. Doświadczeni małżonkowie często zaświadczają, że do tego codziennego wzrastania w świętości małżeńskiej konieczny jest czas na rozmowę. Nie o finansach, o szkole, o zakupach, ale o sobie; o tym, co w nas żywe. Dlaczego jest to tak ważne? Bo najczęściej miłość nie umiera od wielkich zdrad. Ona ginie po cichu – od braku rozmowy, od ironii, od zmęczenia, którego nikt nie nazwie, od braku czasu dla siebie i ukrywanych pretensji. Zawsze jednak Bóg marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości.
Dlatego zachęcamy Was, drodzy małżonkowie, byście po powrocie do domu, zaplanowali w kalendarzu daty najbliższych spotkań ze sobą – czasu, który będzie przeznaczony tylko dla Was. Bez względu na to, czy będzie to romantyczny obiad w restauracji, czy herbata wypita przy kuchennym stole, niech ten czas wypełnią wzajemne spojrzenia i wdzięczność za dar współmałżonka. Nie odkładajcie tych spotkań na później!
3. Troska o ochronę małżeństwa i rodziny
Kochające się małżeństwo w naturalny sposób tworzy rodzinę w zgodzie z Bożym planem. A to nasze rodziny – choć nieidealne – są najpowszechniejszą i najbardziej naturalną drogą prowadzącą do świętości. Przyglądając się życiorysom wielu świętych, nawet tych należących do duchowieństwa, zauważymy, że choć ich formacja zakonna czy seminaryjna była niezwykle ważna, to najczęściej wszystko zaczynało się w domu, przy rodzinnym stole. To rodzice, dziadkowie, najbliższe otoczenie wprowadzali ich w świat wiary. Żyjąc w codzienności wypełnionej Ewangelią, upodabniali swoje serca do Serca Jezusa. Dlatego Kościół, który jest wspólnotą uczniów Jezusa, nie może nie mówić o znaczeniu i wartości małżeństwa oraz rodziny. Co więcej, współpraca Kościoła i Państwa jest w tym wymiarze naturalna. Bo przecież polityka, rozumiana jako roztropna troska o dobro wspólne, ma w centrum stawiać człowieka i wspólnotę. Dlatego wzywamy do troski o ochronę prawną małżeństwa i rodziny. To właśnie małżeństwa i rodziny tworzą najlepszą przestrzeń wzrostu dla dzieci i bezpieczne wsparcie dla starszych rodziców. Żadne nowe prawo nie może tej ochrony małżeństwa i rodziny osłabić, wprowadzając formy zastępcze. W związku z tym apelujemy do wszystkich – szczególnie tych sprawujących władzę w naszym kraju – o roztropność w trosce o dobro wspólne.
4. Osoby żyjące w związkach nieregularnych
Chcielibyśmy skierować jeszcze kilka słów do tych, którzy żyją w różnego rodzaju sytuacjach nieregularnych. Jesteśmy przekonani, że wiele takich relacji przenika prawdziwa troska, głęboka więź i odpowiedzialność. Często również tęsknota – cicha, głęboka, czasem niewypowiedziana. Tęsknota za błogosławieństwem. Człowiek jest tak stworzony, że kiedy kocha, chce, żeby ta miłość była pełna, czyli prawdziwie pobłogosławiona. Nie tylko przez ludzi, ale i przez Boga. W sakramencie małżeństwa dzieje się coś, czego żaden notariusz, żaden podpis, żadna ludzka deklaracja nie może dać. Kiedy narzeczeni przyjmują ten sakrament z wiarą, to mogą doświadczyć tego, że złączył ich Bóg i “już nie są dwoje, lecz jedno ciało” (Mt 19,6). Dlatego sakrament małżeństwa to nie jest „religijny obowiązek”. To przywilej, do którego nasz Niebieski Ojciec zaprasza. Bo Bóg marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości.
Chcielibyśmy Was zaprosić do spojrzenia na nauczanie Kościoła na temat sakramentu małżeństwa jako zaproszenia – kroku dalej i głębiej. Może dzisiaj istnieją przeszkody, które nie pozwalają Wam przyjąć tego sakramentu. Wierzymy jednak, że Bóg Was nie skreśla i zaprasza do kolejnego kroku wiary. Dla kogoś może być to poproszenie Jezusa o światło i prowadzenie. Dla kogoś sięgniecie po Boże Słowo. Dla kogoś zaangażowanie się w lokalne duszpasterstwo. Dla kogoś spowiedź po latach czy rozmowa z duszpasterzem i poszukanie Bożych rozwiązań.
Tych, którzy mogą dziś uregulować swoją sytuację, chcemy zaprosić, by odważyli się na ten krok. Ze wszystkimi jego pięknymi konsekwencjami, a zwłaszcza szczególną obecnością Boga w małżeństwie.
Tych wszystkich, dla których jest to bolesny temat, bo mają ogromną tęsknotę za sakramentami, chcemy zapewnić, że wciąż jesteście częścią Bożej rodziny – Kościoła. Nie jesteście wiernymi drugiej kategorii. Bo każdy z nas, jako uczeń Jezusa, został odkupiony za cenę Jego Krwi (por. 1P 1, 19). Każdy z nas przez Jego śmierć stał się dzieckiem Boga (por. 1J  3,1). Każdy z nas przez Jego zmartwychwstanie może wołać do Boga “Abba, Ojcze” (por. Rz 8,15). Każdy z nas może dziś powrócić do Ojca, który ma dobry plan na nasze życie, niezależnie od tego, jak bardzo by się ono skomplikowało.
5. Zakończenie i błogosławieństwo
Chcemy zakończyć ten list modlitwą i słowami papieża Leona XIV: „Umieśćcie Jezusa w centrum waszych rodzin, waszych działań i waszych wyborów. Pozwólcie swoim dzieciom odkryć Jego miłość i nieograniczoną czułość i starajcie się sprawić, by Go kochały tak, jak na to zasługuje”.
Niech Święta Rodzina z Nazaretu – Jezus, Maryja i Józef – będą dla nas wszystkich wzorem czułości, odwagi i zawierzenia. Niech ich dom, pełen prostoty i pokoju, stanie się inspiracją dla naszych domów, by były miejscem, gdzie mieszka miłość. Niech każda polska rodzina – niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajduje –  doświadczy bliskości Boga i ludzi, którzy ją wspierają.
Niech Bóg błogosławi wszystkim małżonkom, którzy każdego dnia na nowo wybierają siebie nawzajem. Niech umacnia rodziców w cierpliwości i czułości, dzieci w zaufaniu i radości, a duszpasterzy w mądrym i empatycznym towarzyszeniu.
Niech Jezus błogosławi osoby konsekrowane i duchownych, by w swoim powołaniu do bezżeństwa dla Królestwa Bożego potrafiły budować głębokie, przyjacielskie więzi.
Niech Boże błogosławieństwo spocznie na tych kobietach i mężczyznach, którzy rozpoznają swoje powołanie do małżeństwa, by potrafili je wypełnić trwałą i głęboką relacją.
Niech Boże błogosławieństwo spocznie też na wdowach i wdowcach, którzy cierpią z powodu śmierci współmałżonka. Niech nadzieja spotkania w domu Ojca będzie dla nich pocieszeniem.
Niech Duch Święty prowadzi małżeństwa bezdzietne, by odkryły miejsca, w których mogą posługiwać darem swojego duchowego ojcostwa i macierzyństwa, stawając się ramionami Boga.
Niech Jezus ukoi serca małżonków, którzy doświadczyli dramatu utraty dziecka i pozwoli im doświadczyć prawdy, że dla Boga wszyscy żyją.
Niech Niebieski Ojciec błogosławi małżeństwa w kryzysie, by potrafiły znaleźć miejsce wsparcia i odważyły się na trud wzrastania dla dobra swojej rodziny.
Niech Jezus w sposób szczególny prowadzi po pięknych, Bożych drogach te osoby, które żyją w sytuacjach nieregularnych.
Niech ten rok, który kończymy, będzie początkiem nowego czasu – czasu rodzin, które stają się prawdziwymi szkołami miłości.

Podpisali pasterze Kościoła katolickiego w Polsce obecni na 403. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski
na Jasnej Górze, 22 listopada 2025 roku

 
Przybieżeli do Betlejem pasterze,
Grają skocznie Dzieciąteczku na lirze.

Chwała na wysokości, chwała na wysokości,
A pokój na ziemi!


BOŻE NARODZENIE

Bóg się z Panny narodził, by ludzi oswobodził;
Tego dnia wesołego Narodzenia Bożego
Weselmy się, radujmy się,
Bogu cześć dajmy!



WSZYSTKIM PARAFIANOM
I WASZYM GOŚCIOM
RADOSNYCH, BŁOGOSŁAWIONYCH
ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA

życzy proboszcz, ks. Michał Wilk





PASTERKA


Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi:
Wstańcie pasterze, Bóg się wam rodzi.
Czym prędzej się wybierajcie,
Do Betlejem pospieszajcie przywitać Pana.
4 grudnia
DZIEŃ GÓRNIKA
WSPOMNIENIE ŚWIĘTEJ BARBARY
PATRONKI GÓRNIKÓW

MODLITWA DO ŚWIĘTEJ BARBARY:

Święta Barbaro, patronko nasza,
weź nas w opiekę.
czuwaj szczególnie nad tymi,
którzy pracują w górnictwie
i wyproś błogosławieństwo Pana
dla ich ciężkiej pracy
oraz dla ich rodzin.
Chroń od wypadków wszystkich górników
i tych, którzy narażeni są w pracy
na niebezpieczeństwo.


1 grudnia
ROZPOCZYNA SIĘ KOLĘDA:
DUSZPASTERSKIE ODWIEDZINY PARAFIAN


Bóg, źródło wszelkiego błogosławieństwa:
niech Wam hojnie udzieli łaski
i przez cały rok strzeże zdrowia Waszej duszy i ciała


Na pamiątkę wizyty duszpasterskiej
błogosławi proboszcz ks. Michał Wilk

30 listopada  
I NIEDZIELA ADWENTU -
I NIEDZIELA ROKU LITURGICZNEGO

Rok kościelny, zwany też rokiem liturgicznym rozpoczyna się Adwentem przygotowującym do uroczystości Bożego Narodzenia.

Rok kościelny liczy 7 okresów:
- 5 okresów świątecznych (Okres Adwentu, Okres Bożego Narodzenia, Okres Wielkiego Postu, Triduum Paschalne, Okres Wielkanocny)
- 2 okresy zwykłe (Okresy zwykłe w roku liturgicznym liczą 33 lub 34 tygodnie).

Przebieg roku kościelnego:
- Okres Adwentu - trwa 4 tygodnie od I niedzieli Adwentu do 24 grudnia  
- Okres Bożego Narodzenia - rozpoczyna się 25 grudnia i trwa do Niedzieli Chrztu Świętego, czyli do pierwszej niedzieli po uroczystości Objawienia Pańskiego (Objawienie Pańskie czcimy 6 stycznia)  
- Okres zwykły roku liturgicznego - od poniedziałku po święcie Chrztu Pańskiego aż do Środy Popielcowej  
- Okres Wielkiego Postu - od środy Popielcowej do południa Wielkiego Czwartku (liczy 40 dni)  
- Triduum Paschalne, największe święto Kościoła, trwa od Wielkiego Czwartku do Niedzieli Zmartwychwstania. Niedziela Zmartwychwstania, Wielkanoc, to trzeci dzień Triduum Paschalnego i pierwszy dzień Pięćdziesiątnicy Paschalnej  
- Okres Wielkanocny - trwa przez następnych 50 dni i kończy się uroczystością Zesłania Ducha Świętego  
- Okres zwykły - rozpoczyna się po uroczystości Zesłania Ducha Świętego i trwa aż do Adwentu.

                                                                       Informacje ze "Skarbca modlitw i pieśni" wydanie III
 
30 listopada
List pasterski Arcybiskupa Metropolity Katowickiego
(fragmenty)
Drodzy Siostry i Bracia,

W uroczystość Chrystusa Króla zakończyliśmy obchody jubileuszu 100-lecia istnienia naszej archidiecezji. Powoli dobiega też końca Rok Jubileuszowy w całym Kościele katolickim. W takich momentach pojawia się pytanie o to, co dalej. Przed nami Adwent, kolejne święta Bożego Narodzenia i nowy rok liturgiczny – to znak, że choć kończą się jakieś nadzwyczajne wydarzenia, nie kończy się nasza wspólna droga wiary. Dlatego liturgia słowa z pierwszej niedzieli Adwentu zaprasza nas do czuwania, abyśmy zawsze byli gotowi na spotkanie z Panem. Umocnieni jubileuszowymi modlitwami, pielgrzymkami i odpustami wyruszamy więc na kolejny etap osobistej i wspólnej wędrówki. Ma to być droga duchowego wzrastania, aby wraz z dojrzewaniem naszego życia rozwijała się również nasza wiara. Podobnie jak w życiu człowieka ta droga wzrostu zaczyna się od dzieciństwa i ma prowadzić ku dojrzałości zakończonej radością życia wiecznego. Tę drogę wyznacza nam sam Pan Jezus, który rodzi się jako dziecko w Betlejem, przeżywa dzieciństwo i młodość w Nazarecie, żeby w końcu dotrzeć do swojej godziny odkupienia przez śmierć i zmartwychwstanie. Pewnym symbolem tej drogi są przeżywane jubileusze. Kończymy właśnie jubileusz związany z Bożym narodzeniem, żeby za osiem lat, w roku 2033, świętować Jubileusz Odkupienia. Dlatego pragnę, abyśmy naszą drogę w nowe stulecie w Kościele katowickim rozpoczęli od roku poświęconego dzieciom – byśmy odkryli, że my sami jesteśmy dziećmi Bożymi i z wielką troską i miłością pomyśleli o wszystkich dzieciach, które żyją wokół nas.

Nasze adwentowe przygotowania do Bożego Narodzenia rozpocznijmy od zdziwienia, o którym pisał ks. Jan Twardowski: „I pomyśl – jakie to dziwne, że Bóg miał lata dziecinne, matkę, osiołka, Betlejem”. Rzeczywiście, może nas to zastanawiać, dlaczego Wszechmogący Bóg przyszedł na świat jako dziecko. Pewną odpowiedzią na to pytanie są słowa samego Jezusa, który postawił dziecko przed swoimi uczniami, objął je ramionami i rzekł: „Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje, a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał” (Mk 9,37). Zauważmy, że to utożsamianie się Jezusa z dziećmi nie zawiera się tylko w Jego słowach, ale urzeczywistniło się w Jego narodzinach. Sam Bóg nadał więc dzieciom wielką godność i oczekuje od nas, abyśmy w każdym dziecku widzieli szczególną obecność Jezusa. Dziś może łatwiej nam to zrozumieć, ale w czasach Chrystusa nie było to takie oczywiste. Dzieci nie miały wtedy ani swoich praw, ani należnego miejsca w życiu społecznym i religijnym. Na szczęście czasy te już przeminęły. Skoro Jezus stawia dzieci w centrum swojego przepowiadania o królestwie niebieskim, potrzeba, abyśmy również i my otoczyli je największą troską w rodzinie, w społeczeństwie i w Kościele.

Najpierw jednak spójrzmy na siebie samych, uświadamiając sobie, że jesteśmy dziećmi Bożymi – nie tylko zostajemy tak nazwani, ale rzeczywiście nimi jesteśmy (por. 1 J 3,1). Bez względu na wiek, powołanie, a nawet bez względu na wyznawaną wiarę, przez sam dar życia jesteśmy dziećmi Boga. W sposób szczególny to dziecięctwo Boże rozpoczęło się w nas w sakramencie chrztu świętego. Spróbujmy doświadczyć osobiście tej prawdy podczas adwentowego zatrzymania się, modlitwy, dni skupienia, rekolekcji czy przedświątecznej spowiedzi. Bardzo nam to pomoże w głębokim przeżyciu Bożego Narodzenia i w adorowaniu Dzieciątka w bożonarodzeniowych szopkach. Jeszcze bardziej jest nam to potrzebne w życiu osobistym, aby wyzwolić się od „ducha niewoli” i lęków, od poczucia bezsensu życia i beznadziejności wobec trudnych sytuacji i cierpienia. Jeśli poczujemy się naprawdę dziećmi Bożymi i jeśli będziemy do Boga wołać: „Abba, Ojcze!”, odzyskamy duchową wolność, poczucie bezpieczeństwa w ramionach najlepszego Ojca. Jest to nam potrzebne także do budowania wzajemnych relacji. Przecież jako dzieci jednego Ojca jesteśmy równocześnie siostrami i braćmi dla siebie. Zacznijmy tak siebie traktować i tak na siebie patrzeć, aby urzeczywistnić powszechne braterstwo w świecie i poczuć się jedną wielką rodziną. Tylko taka postawa zjednoczy nasze małżeństwa i rodziny, zbuduje pokój w społeczeństwie i da poczucie domu w Kościele. Pozwoli nam też z większą miłością i szacunkiem patrzeć na ubogich i cierpiących, którzy ze względu na swoje słabości są szczególnie ukochanymi dziećmi Boga. Wszystko to będziemy mogli przeżyć przy świątecznym stole, a najbardziej w wigilijny wieczór. Jeśli wszyscy usiądziemy obok siebie jako dzieci Boże, święta będą nie tylko tradycją i zwyczajem, ale prawdziwym Bożym narodzeniem.
(….)
Przygotowując się na kolejne Boże Narodzenie, przeżyjmy ten Adwent i cały nowy rok liturgiczny, rozważając tajemnicę dzieciństwa Jezusa, naszą godność dzieci Bożych, a przede wszystkich oddajmy ten czas naszym dzieciom w rodzinie i w Kościele, aby Jezus był przyjęty i uczczony w każdym dziecku, bo kto przyjmuje dzieci i troszczy się o nie, ten przyjmuje samego Jezusa i troszczy się o Niego.

Z modlitwą i pasterskim błogosławieństwem
                                                                     † Andrzej Przybylski
                                                                        Arcybiskup Metropolita  Katowicki

 

 


23 listopada
UROCZYSTOŚĆ JEZUSA CHRYSTUSA, KRÓLA WSZECHŚWIATA



CHRYSTUS KRÓLEM,
CHRYSTUS PANEM,
CHRYSTUS, CHRYSTUS
WŁADCĄ NAM
 
9 listopada
ROCZNICA POŚWIĘCENIA BAZYLIKI LATERAŃSKIEJ

     Bazylika świętego Jana na Lateranie odegrała doniosłą rolę w historii chrześcijaństwa i dlatego Kościół obchodzi specjalny dzień, przypominający moment jej poświęcenia.
     W 313 r. cesarz Konstantyn Wielki wydał edykt pozwalający na oficjalne wyznawanie wiary chrześcijańskiej, kazał też wybudować obok pałacu okazałą świątynię pod wezwaniem Chrystusa Zbawiciela, św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty. Stała się ona pierwszą katedrą Rzymu, a przylegający do niej pałac - siedzibą papieży. Jej poświęcenia w dniu 9 listopada 324 r. dokonał papież Sylwester I.
     Bazylika laterańska była pierwszą na świecie katolicką świątynią, w sposób uroczysty dedykowaną Panu Bogu. Wcześniej świątynie chrześcijańskie były przekształconymi dla celów kultu Chrystusa świątyniami pogańskimi.
     W ciągu kilku wieków panowało tu 161 papieży i odbyło się pięć soborów powszechnych. Rezydencja papieży na Lateranie została spalona i ograbiona, dlatego w 1377 r. papież Grzegorz IX przeniósł swą siedzibę do Watykanu.
     Do dziś bazylika laterańska zachowuje swe wyjątkowe znaczenie. Przysługuje jej tytuł arcybazyliki i dlatego każdy nowo wybrany biskup Rzymu udaje się do niej w uroczystej procesji. Nad wejściem do świątyni znajduje się łaciński napis, który tłumaczy się: Matka i Głowa wszystkich kościołów Miasta i Świata.
     Tu właśnie papieże odprawiali Mszę na rozpoczęcie Wielkiego Postu. Tu w Niedzielę Palmową stawia się łuk triumfalny na przyjęcie Króla męczenników. Tu papież odprawia Mszę świętą w Wielki Czwartek na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy.
     Na szczycie frontu bazyliki umieszczonych jest 15 siedmiometrowych figur: Chrystusa, św. Jana Chrzciciela, św. Jana Apostoła i doktorów Kościoła. Z balkonu umieszczonego w centrum frontu Bazyliki, papieże udzielali ludziom błogosławieństwa apostolskiego.
     Do wnętrza Bazyliki prowadzi pięć potężnych wejść. W nawie głównej stoją olbrzymie posągi 12 Apostołów i ważniejszych proroków. W nawach bocznych są nagrobki papieży.
     Do Bazyliki dobudowane jest Baptisterium, czyli osobna kaplica, gdzie katechumenom udzielano Chrztu.
    
Obok Bazyliki znajduje się osobny budynek, dawna kaplica papieska Sancta Sanctorum (Najświętsza Świętość), w której zobaczyć można obraz Chrystusa Acheiropita (Acheiropita -wizerunek stworzony w cudowny sposób, nie ręką ludzką). Jak głosi podanie, malowanie rozpoczął św. Łukasz, a zakończyli aniołowie. Zobaczyć go można przez okratowane okienko, do którego podchodzi się - obowiązkowo na kolanach - po Świętych Schodach, które w 326 roku z Jerozolimy przywiozła św. Helena (matka cesarza Konstantyna), a po których (zgodnie z tradycją) Chrystus szedł na sąd do Piłata. Te schody pątnicy tak wytarli kolanami, że powstały w nich głębokie wyżłobienia.




 
 
2 listopada
DZIEŃ  ZADUSZNY

 
W tradycji polskiej dzień 2 listopada nazywany jest Dniem Zadusznym lub inaczej "zaduszkami".
Poświęcony jest pamięci zmarłych, pokutujących za grzechy w czyśćcu.
Sobór Trydencki orzekł, że duszom tym możemy pomagać – poprzez
udział we Mszy św., modlitwę i oraz uzyskanie odpustu zupełnego.


 
Odpust zupełny za dusze w czyśćcu cierpiące można uzyskać: od południa Uroczystości Wszystkich Świętych i we Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych przez
- odprawienie spowiedzi , zachowanie wolności od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu;
- pobożne nawiedzenie kościoła, odmówienie Ojcze nasz i Wierzę, modlitwy w intencjach Ojca Świętego,
- przyjęcie Komunii św.,
- nawiedzenie cmentarza w dniach od 1 do 8 listopada połączone z modlitwą - choćby tylko w myśli - za zmarłych.
Odpust ten może być ofiarowany tylko za dusze w czyśćcu cierpiące.

Wspomnienie to wprowadził opat benedyktynów w Cluny we Francji. W 998 r. zarządził modlitwy w dniu 2 listopada za dusze wszystkich zmarłych. Termin ten i sama idea szybko rozprzestrzeniły się we Francji, Anglii, Niemczech, Italii. W XIII w. zwyczaj ten w Kościele rzymskim stał się powszechny.

Na podstawie artykułu Józefa Rydzewskiego  
Tygodnik Katolicki "Niedziela" nr 43/2001



1 listopada
WSZYSTKICH  ŚWIĘTYCH

Dzisiaj oddajemy hołd potężnej rzeszy świętych i błogosławionych. Do ich grona należą nie tylko kanonizowani i beatyfikowani - z pewnością są wśród nich i nasi najbliżsi i znajomi.


7 września
MSZA ŚWIĘTA DZIĘKCZYNNA ZA TEGOROCZNE ŻNIWA

Boże, z Twoich rąk żyjemy, choć naszymi pracujemy.
Z Ciebie plenność miewa rola,
My zbieramy z Twego pola...

Co rządzisz ziemią i niebem, opatrujesz dzieci chlebem
Tyś nam dał urodzaj złoty,
My ci dali trud i poty...
Mszę Świętą poprzedziła uroczysta procesja prowadzona przez Krzyż.
Za Nim przeszedł ksiądz, ministranci, poczet sztandarowy oraz przedstawiciele osób uprawiających ziemię. Ci ostatni, ubrani w stroje ludowe, nieśli bochen chleba upieczony z mąki z tegorocznych żniw..
Podczas Mszy Świętej parafianie modlili się za wszystkich uprawiających radlińskie pola i ogródki,
a ksiądz proboszcz serdecznie dziękował osobom, które przyniosły do kościoła tegoroczne plony
oraz tym, którzy przygotowali z nich tak piękną dekorację ołtarza.
Msza Święta została zakończona odśpiewaniem Te Deum i przejściem procesji przez kościół.
                                                                                                                                         zdjęcia: Wiesława Wożniak
                                                                                                                                                                     Bożena Górnicz





KOMUNIKAT NUNCJATURY APOSTOLSKIEJ W POLSCE

Komunikat Nuncjatury Apostolskiej w Polsce odczytał w kaplicy Kurii Metropolitalnej w Katowicach bp Marek Szkudło :

Ojciec Święty Leon XIV:
mianował arcybiskupem metropolitą katowickim dotychczasowego biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej Andrzeja PRZYBYLSKIEGO.

Warszawa, 29 sierpnia 2025 roku.

abp Antonio Guido Filipazzi
Nuncjusz Apostolski

 
Do momentu kanonicznego objęcia diecezji przez biskupa Andrzeja Przybylskiego władzę sprawuje dotychczasowy administrator archidiecezji, bp Marek Szkudło. Informacje o dacie kanonicznego objęcia diecezji oraz ingresu zostaną podane w najbliższych dniach.






Fot. ks. Adam Pawlaszczyk /Foto Gość
Bp Andrzej Przybylski urodził się 26 listopada 1964 roku w Łowiczu. Jego rodzicami byli Aleksander i Helena Przybylscy. Ma dwie siostry i brata. Ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Łodzi. Po maturze rozpoczął studia pedagogiczne w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Częstochowie, gdzie uzyskał tytuł magistra pedagogiki. W 1988 roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Częstochowskiej w Krakowie. Studia filozoficzno-teologiczne zakończył tytułem magistra w zakresie teologii dogmatycznej. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk metropolity częstochowskiego abp. Stanisława Nowaka 30 maja 1993 roku. Po święceniach pracował jako wikariusz w parafii św. Franciszka z Asyżu w Częstochowie. W 1994 roku został mianowany osobistym sekretarzem i kapelanem metropolity częstochowskiego abp. Stanisława Nowaka. Obowiązki te łączył z obowiązkami administratora Domu Biskupiego, duszpasterza w kościele rektorskim Najświętszego Imienia Maryi w Częstochowie, korespondenta Katolickiej Agencji Informacyjnej oraz dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Młodych Kurii Metropolitalnej i asystenta diecezjalnego Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. W 1998 roku otrzymał nominację na diecezjalnego duszpasterza akademickiego. Pełnił tę funkcję przez 10 lat. W 2004 roku został proboszczem pierwszej w Polsce Personalnej Parafii Akademickiej pw. Św. Ireneusza BM w Częstochowie i zbudował samodzielny ośrodek duszpasterski z kościołem akademickim w miasteczku studenckim.
Jako duszpasterz akademicki kontynuował studia z zakresu nauk humanistycznych i w 2006 roku uzyskał tytuł doktora nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, na podstawie pracy doktorskiej na temat: „Działalność edukacyjna i myśl pedagogiczna św. Edyty Stein”, napisanej pod kierunkiem promotora ks. prof. Jerzego Bagrowicza. W 2006 roku rozpoczął pracę wykładowcy pedagogiki w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej oraz Wyższym Instytucie Teologicznym w Częstochowie. Został też zatrudniony jako adiunkt w Instytucie Pedagogiki na Wydziale Pedagogicznym Akademii Jana Długosza w Częstochowie.
W dniu 19 czerwca 2008 roku został mianowany rektorem Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej w Częstochowie. Funkcję tę pełnił do 2015 roku. Wtedy to abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, mianował go proboszczem parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu. Od 2016 roku pełnił również funkcję dziekana dekanatu Świętych Piotra i Pawła w Zawierciu.
Dnia 20 maja 2017 roku, na mocy nominacji Ojca Świętego Franciszka, został ogłoszony biskupem pomocniczym archidiecezji częstochowskiej, ze stolicą tytularną Hortanum. Święcenia biskupie przyjął w archikatedrze częstochowskiej, w dniu 24 czerwca 2017 roku, z rąk abp. Wacława Depo. Współkonsekratorami byli abp Salvatore Pennacchio – nuncjusz apostolski w Polsce oraz abp Stanisław Nowak – metropolita senior archidiecezji częstochowskiej. Jego dewizą biskupią są słowa „In Christo”.
W Konferencji Episkopatu Polski bp Andrzej Przybylski jest członkiem Komisji Duchowieństwa, Komisji Wychowania Katolickiego, Rady ds. Społecznych. Pełni też funkcję delegata KEP ds. powołań oraz ds. duszpasterstwa nauczycieli i wychowawców. Wcześniej, przez pięć lat był również delegatem KEP ds. ruchu Odnowy w Duchu Świętym.
Jest autorem kilku książek, m.in. „Wspólnota wiary i działania. Podręcznik KSM”, „Gadu-gadu z księdzem”, „Działalność edukacyjna i myśl pedagogiczna św. Edyty Stein”, „Zamieszkana samotność św. Karola de Foucauld”, „Wybrani pomimo zdrady”. Jest stałym publicystą Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Opublikował wiele artykułów w różnych czasopismach.

 
Nasz organista
Damian Janulek
świętuje urodziny!!!

 
Z tej pięknej okazji składamy Mu najserdeczniejsze życzenia:
długich lat życia w zdrowiu i szczęściu,
pogody ducha, pomyślności
i ludzkiej życzliwości.
                                                               
Przy tej okazji dziękujemy Panu Damianowi za radość, którą nam sprawia piękną grą i śpiewem.
Dziękujemy też za to, że dzięki Jego staraniom nowe organy zostały zintonowane przez najlepszego w Polsce fachowca w tej dziedzinie i teraz organy te służą swoim pięknem brzmienia
ku chwale  Pana Boga i na pożytek wiernym.
wdzięczni parafianie




27 lipca 2025
WITAMY  NOWEGO PROBOSZCZA

 
Podczas Mszy Św. odprawianej o godz. 10:30 w niedzielę 27 lipca 2025, ks. Z. Pilecki odczytał dekret biskupa Marka Szkudło o mianowaniu ks. Michała Wilka administratorem naszej parafii.

 
 
Ks. Michał Wilk urodził się 26 lutego 1979 w Bielszowicach w rodzinie Stefana i Małgorzaty z domu Woźniak. Pochodzi z parafii św. Barbary w Bykowinie. W 1999 roku wstąpił do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego. Tytuł magistra (2005) i licencjata teologii (2008) uzyskał na Wydziale Teologicznym UŚ w Katowicach. Święcenia diakonatu 18 kwietnia 2004 w kościele pw. św. Barbary w Giszowcu otrzymał z rąk bp. Stefana Cichego. Święceń prezbiteratu 14 maja 2005 w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach udzielił mu abp Damian Zimoń.
Był wikariuszem w parafiach: Bożego Narodzenia w Halembie (2005-2008), Najświętszego Serca Pana Jezusa i św. Jana Bosko w Piotrowicach (2008-2012), św. Floriana w Chorzowie (2012-2016), św. Maksymiliana Kolbego w Tychach (2016-2019), św. Barbary w Giszowcu (2019-2024).
Po śmierci proboszcza, ks. Grzegorza Glenca, 4 czerwca 2024 dekretem abp. Adriana Galbasa został administratorem parafii św. Barbary w Giszowcu.
27 lipca 2025 dekretem bp. Marka Szkudły został administratorem parafii św. Izydora w Radlinie Górnym.

(źródło biografii:  e-encyklopedia)



20 lipca 2025
ŻEGNAMY  PROBOSZCZA
KS KRZYSZTOFA  KĘPKĘ

 
Ks Krzysztof Kępka otrzymał 10 czerwca 2021 r. dekret abpa Wiktora Skworca o mianowaniu na urząd administratora naszej parafii.
W 2022 roku objął urząd proboszcza.
26 lipca 2025 przechodzi na kapłańską emeryturę i zamieszka w domu rodzinnym.

Podczas Mszy Św. odprawionej o godz.8:00, w niedzielę 20 lipca,  parafianie dziękowali ks. Proboszczowi za cztery lata posługi duszpasterskiej.
Życzyli Mu zdrowia i obiecali, że nie zapomną o słowach, które skierował do nas:
1. Zostońcie z Panem Bogiem.
2. Bóg Wam zapłać.
3. Szczęść Wam Boże
4. Niech Bóg Wam błogosławi.






24 czerwca 2025
XXX  ROCZNICA  POŚWIĘCENIA  NASZEGO  PARAFIALNEGO  KOŚCIOŁA

Wnętrze kościoła z:
        24 czerwca 1995 roku                                                                      24 czerwca 2025 roku         
        zdjęcie: Kazimierz Sosna                                                                           zdjęcie: Joanna Mrozek




 
24 czerwca minęło trzydzieści lat od uroczystość poświęcenia naszego kościoła i nadania mu tytułu pod wezwaniem św. Izydora Oracza.
To wielkie wydarzenie oznaczało zakończenie budowy świątyni.
Mieszkańcy Radlina Górnego niemal cały kościół zbudowali sami, bez pomocy specjalistycznych przedsiębiorstw. Tylko konstrukcję dachu wykonała firma. Były dni, kiedy do pracy przychodziło nawet kilkudziesięciu mężczyzn. Kobiety przygotowywały dla nich posiłki i wykonywały lżejsze prace. Do zadań młodzieży należało izolowanie fundamentów i malowanie metalowej konstrukcji dachu.
Dzięki takiemu zaangażowaniu świątynia powstała w niespełna  5 lat  (1988 rok fundamenty, 1991-1995 część naziemna) i to głównie z własnych środków finansowych.
Pierwszy proboszcz parafii, ks. Józef Durok, tak wspominał i oceniał okres budowy kościoła:
„W miarę upływającego czasu stawiam sobie pytanie: dlaczego ta niewielka parafia tak wiele się trudzi, tak dużo sobie odmawia, tak chętnie przez te lata pracuje, by mieć swój dom Boży. Odpowiedź znajduję u ks. Piotra Skargi, który powiedział:
„Ci, którzy Panu Bogu kościoły widome budują, pierwej kościół serdeczny w sobie zbudowali”. Kościół jest znakiem obecności ludzi wierzących, znakiem obecności żywego Kościoła, jest tez znakiem ewangelizacji pokoleń, które odchodzą, a które chcą dochować wierności Chrystusowi. A On swoja ziemską obecność kontynuuje w Eucharystii. Ta prawda na co dzień zamyka się w pragnieniu wiernych: tu ma być kościół. I dobrze, że tak się dzieje bez oglądania się na takie, czy inne trudności, kłopoty. Człowiek, jego zbawienie są ważniejsze od innych drobiazgów codzienności.
 Radość ludzi starszych, którzy mają możliwość codziennego uczestniczenia we Mszy Świętej jest dostateczna nagrodą za wszelkie trudy, zabieganie i nerwówki, które towarzyszą budowie kościoła.”

W sobotę 24 czerwca 1995 poświęcenia świątyni dokonał Jego Ekscelencja Arcybiskup Metropolita Górnośląski ks. Damian Zimoń w obecności licznie zgromadzonych księży, władz Miasta Wodzisławia Śl. oraz rzeszy parafian.       
Uroczystość rozpoczęła się przed kościołem, gdzie członkowie Rady Parafialnej - Łucja Mrukwa i Wacław Mandrysz, jako delegaci budujących,  przekazali arcybiskupowi symboliczny klucz do świątyni.


Następnie  proboszcz ks.Józef Durok otworzył na oścież drzwi kościoła,
a wtedy duchowni, goście i wierni weszli do środka.
 
W trakcie uroczystości pod mensą ołtarza została umieszczona szkatuła z  relikwiami Męczennika Świętego Urbana (ze względu na brak relikwii św. Izydora Oracza).
Ściany kościoła namaszczono, a ołtarz nakryto śnieżnobiałym obrusem i ustawiono na nim świece oraz krzyż. Delegacje parafian na ręce biskupa złożyły dary: kwiaty do przyozdobienia Ołtarza oraz kielichy i patenę, naczynia niezbędne do sprawowania Eucharystii. Po wygłoszenie przez arcybiskupa formuły:  "Niech zabłyśnie w Kościele światło Chrystusa, ażeby wszystkie narody otrzymały pełnię prawdy", nastąpiło zapalenie trzech świec na Ołtarzu oraz świec ustawionych w miejscach namaszczeń na ścianach.
Po zakończeniu obrzędów, dzieci, młodzież i dorośli dziękowali arcybiskupowi Damianowi Zimoniowi za poświęcenie kościoła.
Podziękowania odebrał również ks. proboszcz Antoni Stych - inicjator  powstania Parafii św. Izydora i budowy kościoła  oraz ks. proboszcz Józef Durok - budowniczy kościoła.

 
Nie sposób wymienić wszystkich parafian pracujących na  budowie…
Spośród najbardziej zaangażowanych w budowę kościoła, osób wspomagających budowniczych oraz członków Rady Parafialnej i Budowlanej można z pewnością wymienić  poniższe nazwiska:
1.  Brachman Jan
2.  Brachman Maria
3.  Dzierżęga Piotr
4.  Grzonka Alfred
5.  Kopiec dziadek Marcina
6.  Kubica Maria
7.  Kubica Benedykt
8.  Magiera Barbara
9.  Magiera Alojzy
10. Mandrysz Wacław
11. Materzok Ewald
12. Mężyk Bolesław
13. Mrozek Zofia
14. Mrozek Emil
15. Mrukwa Łucja
16. Nowak Henryk
17. Nowak Bolesław
18. Pluta Herman
19. Pośpiech Engelbert
20. Skupień Pelagia
21.Sosna Kazimierz
22. Szczotok Janusz
23. Świerczek Klara
24. Tytko Ewald  

We wtorek, 24 czerwca 2025r. świętowaliśmy 30 rocznicę poświęcenia naszego kościoła.
Uroczystość rozpoczęła się o godz. 15:30 na cmentarzu parafialnym modlitwą za zmarłych, a szczególnie za ks Józefa Duroka, pierwszego proboszcza i budowniczego kościoła oraz tych budowniczych kościoła, którzy już odeszli do Pana.
W modlitwach uczestniczyli bp Adam Włodarczyk, proboszcz ks. Krzysztof Kępka, proboszcz Krystian Heblik oraz licznie zgromadzeni parafianie.

 
Następnie z cmentarza ruszyła do kościoła procesja, prowadzona przez orkiestrę dętą.


W przedsionku kościoła bp Włodarczyk poświęcił pamiątkową tablicę ufundowaną przez parafian.
 
Następnie została odprawiona uroczysta Msza Św.
w intencji Parafian
za zmarłego księdza proboszcza Józefa Duroka
oraz za zmarłych ofiarodawców i budowniczych kościoła.

zdjęcia z 2025 roku: Joanna Mrozek
zdjęcia z 1995 rou: Kazimierz Sosna
tekst: Bożena Gónicz




21 kwietnia 2025 roku
w Poniedziałek Wielkanocny
o godz.7:35 w wieku 88 lat zmarł papież Franciszek

Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie,
a światłość wiekuista niechaj Mu świeci, aż na wieki, wieków.
Niechaj spoczywa w pokoju.
Amen



W środę, zgodnie z nową księgą obrzędów pogrzebowych, już nie na katafalku, ale w otwartej trumnie ciało papieża zostanie wystawione w Bazylice św. Piotra.
Podwójna trumna - zewnętrzna drewniana i wewnętrzna cynkowa.- zostanie zamknięta wieczorem, w przeddzień Mszy pogrzebowej.
Papież Franciszek na miejsce swego wiecznego spoczynku wybrał nie  Bazylikę Watykańską, tylko Bazylikę Matki Bożej Większej.

Wróć do spisu treści